Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą bransoletka

Bransoletka "Foresta"

Trochę tu przycichłam ostatnio, ale jak wcześniej pisałam, potrzebowałam odpocząć i spokojnie poczekać na powrót weny :) W międzyczasie trochę dziergałam, szydełkowałam, malowałam, szyłam... aż zatęskniłam za koralikami :) Impulsem do powrotu był konkurs "Bajkowe inspiracje z zimą w tle" organizowany przez Royal-Stone. Na razie jednak jeszcze nie mogę pokazać co zmajstrowałam. Pokażę zatem to co powstawało w międzyczasie jako odskocznia od "konkursowej zimy w pracowni", "zimy za oknem" i całego tego chłodnego klimatu :D Oto leśno-zielona bransoletka "Foresta". A no i zapomniałabym wspomnieć, że wraz z nowym rokiem i nowymi planami dorobiłam się całkiem nowego loga, które to aktualnie jest umieszczone na fotkach.

"Czas Azteków" w "Beading Polska"

Z dumą i ogromną radością mogę się w końcu pochwalić, że spełniło się moje kolejne marzenie :) W najlepszym, niezastąpionym i moim ulubionym czasopiśmie Beading Polska został opublikowany wzór mojego autorstwa. Wszystkie, które chciałyby wypleść sobie bransoletkę peyote ze wzorem "Czas Azteków" zapraszam do kiosków, empików, kolporterów po świeżutki i pachnący drukiem egzemplarz. Nie zainteresowane moim wzorem też zapraszam, bo gazetka aż puchnie od różnych tutoriali, porad, artykułów, inspiracji i na prawdę warto ją nabyć :)

Tutorial - mój pierwszy :)

Z prawdziwą przyjemnością polecam dziś zaglądnąć na bloga Royal-Stone. Właśnie został tam umieszczony tutorial na haftowaną bransoletkę mojego autorstwa :) To mój pierwszy w życiu i mam nadzieję że udało mi się go napisać w miarę zrozumiale. Zapraszam więc do wspólnego tworzenia :) Oczywiście materiały do tej pracy możecie nabyć w sklepie Royal-Stone , a gdy wpiszecie w koszyku z zakupami kod LUNAMIS12 dostaniecie 12% rabatu :) Kod obowiązuje do końca września także ten... bierzcie i pakujcie koszyki bo to ostatni dzwonek ;) kliknij na obrazek aby przejść do tutorialu A tak się bransoletka prezentuje w użytku czyli na nadgarstku :) 

Darmowe wzory wróciły :)

Chciałabym tylko poinformować, że miałam chwilowy problem z umieszczaniem darmowych wzorów. Serwer na którym umieszczałam dla Was pliki do pobrania uznał, że samo jego wykorzystywanie bez stworzenia strony, na której mógłby atakować reklamami jest niezgody z jego klauzulą sumienia i się zablokował :D No to mając na uwadze, że wzorów będzie przybywać a i jeszcze mam kilka innych pomysłów do których serwer będzie mi potrzebny wzięłam i po prostu wykupiłam hosting. Także wzory darmowe wróciły. Pojawiło się klika nowych więc zapraszam do częstowania się :) Następne się już tworzą... A przy okazji zdradzę Wam coś... Napisałam do naszego polskiego najlepszego czasopisma o koralikach Beading Polska z propozycją publikacji moich płatnych wzorów.... wstępnie byli zainteresowani... zobaczymy... jeśli zdecydują się je publikować to jest szansa, że niedługo kupując czasopismo (polecam) będziecie mogły również z nich korzystać :) No i na koniec lokowanie produktu... Do wyrobu bransoletek techn...

Utkane... wyplecione...

Wzory się cały czas mnożą w mojej głowie, szczególnie wieczorami jakoś mnie tak cyfrowa wena nawiedza. Zaczynają jednak pomału przyjmować one też formy namacalne :) Kilka bransoletek już jest gotowych i czeka na wykończenie brzegów... Cztery wykonane na krośnie i jedna peyote. No po prostu nie mogłam się powstrzymać żeby tej peyote nie zrobić - ten wzór jest zdecydowanie moim ulubionym :) Zdjęcia takie nie profesjonalne, nie w namiocie, a na kartce ale to taki tylko podgląd... taki szybki rzut oka na moje biurko :D

Znajdź różnice ;)

Srebro czy złoto... Zimne szarości czy ciepłe brązy... Dwie proste bransoletki wykonane według tego samego wzoru. Obie mają centralnie osadzony kamień "Agat smoczy" a na bokach małe kaboszonki hematytu. Zdecydowanie mniejsze i skromniejsze w formie niż to co ostatnio wychodziło z moich rąk, choć w najwyższym miejscu i tak mają około sześciu centymetrów :D

Bransoleta "Green Magic"

To nie prawda, że magia może być czarna lub biała... może być jeszcze zielona :) To magia lasu... natury... najczystsza i najbogatsza z magii :) Bransoleta utrzymana w kolorach budzącego się słońca igrającego z rosą w liściach drzew, ze wzorem poplątanym jak leśne ścieżki. Kamienie to dwie łezki awenturynu i owalny agat w centrum. Wysokość - 12 cm. Rozmiar regulowany dzięki zapięciu polegającym na zaciąganym rzemieniu. Wykończona od środka naturalną brązową skórką.

Bransoleta "Alexandria"

To było najdłużej realizowane zamówienie ze wszystkich dotychczasowych. Wszystko się sprzysięgło przeciwko tej bransoletce. Co rusz coś powodowało przerwę w pracy nad nią: niespodziewany brak koralików i oczekiwanie na dostawę, zwichnięty nadgarstek, zapalenie spojówek... Zamówiona w sierpniu, miała być gotowa na koniec września, a mamy... no właśnie... listopad. Nawet nie wiem czy "zainteresowana" będzie nadal zainteresowana :D NIby nic skomplikowanego jeśli chodzi o wzór (kolory i wzór narzucone przez zamawiającą) ale rozmiar dość spory. Przybywało jej tak po mału, że zaczęłam podejrzewać iż jakiś chochlik w nocy odpruwa wszystko co podczas dnia przyszyłam :D Ale w końcu jest skończona i prezentuje się całkiem okazale co widać na zdjęciu do którego wyjątkowo użyczyłam dłoni sprawczej :D

Bransoletka "Mokosza"

Jakoś tym razem nie mam pomysłu na opis :D Po prostu powstała sobie tak bez żadnej historii w tle i jest... wykonana haftem koralikowym z użyciem koralików Toho i Preciosa.

Bransoletka "Greyrose"

Czasami następuje na moim fp lub blogu dłuższa cisza... ale to nie dlatego że nic się nie dzieje, najczęściej to z powodu iż dzieje się właśnie za dużo ;) I tak też było tym razem, kilka niemałych zamówień, a nie wszystkimi się chwalę bo często są to powtórzenia już istniejącego wzoru, do tego kilka nowych zajęć w życiu osobistym i doba staje się stanowczo za krótka. Udało mi się jednak gdzieś tam w jakże często przeze mnie używanym "międzyczasie" stworzyć bransoletkę na konkurs organizowany przez RoyalStone. Tematem była biżuteria na elegancką randkę w Hotelu Ritz. Od razu zobaczyłam się w wysokich popielatych szpilkach, krótkiej prostej sukience w kolorze zgaszonego różu, popielatej zwiewnej etoli na ramionach a na ręce miałam bransoletkę "Greyrose" :)

Duże zamówienie + wyścig z czasem :)

Zamówienie duże podwójnie. Duże ilościowo i duże wielkościowo i do tego prawdziwy wyścig z czasem. Pani sobie zażyczyła duuuuże kolczyki w komplecie do bransoletki "Arkona" - takie wielkości boków bransoletki. Duuuże kolczyki z howlitem w komplecie do naszyjnika - każdy w wielkości zawieszki i do tego wszystkiego masywna bransoleta z howlitem w rozmiarze.... bagatela 10 cm wysokości na 16 cm szerokości. Na to wszystko dostałam tydzień czasu z czego środa i czwartek w połowie urwane przez warsztaty. Ufff zdążyłam wczoraj skończyć - na ostatnią chwilę, tylko zdjęć niestety nie zdążyłam zrobić lepszych, jedynie takie poglądowe na szybko trzaśnięte telefonem :)