piątek, 6 listopada 2015

Bransoleta "Alexandria"

To było najdłużej realizowane zamówienie ze wszystkich dotychczasowych. Wszystko się sprzysięgło przeciwko tej bransoletce. Co rusz coś powodowało przerwę w pracy nad nią: niespodziewany brak koralików i oczekiwanie na dostawę, zwichnięty nadgarstek, zapalenie spojówek... Zamówiona w sierpniu, miała być gotowa na koniec września, a mamy... no właśnie... listopad. Nawet nie wiem czy "zainteresowana" będzie nadal zainteresowana :D NIby nic skomplikowanego jeśli chodzi o wzór (kolory i wzór narzucone przez zamawiającą) ale rozmiar dość spory. Przybywało jej tak po mału, że zaczęłam podejrzewać iż jakiś chochlik w nocy odpruwa wszystko co podczas dnia przyszyłam :D Ale w końcu jest skończona i prezentuje się całkiem okazale co widać na zdjęciu do którego wyjątkowo użyczyłam dłoni sprawczej :D






10 komentarzy:

  1. precyzja i wzór powala na kolana piękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompleksów nabawić się można, albo motywacji do dalszej nauki.Fantastyczna! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motywacji ! Tylko motywacji i żadnych kompleksów :) Dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  3. Świetna bransoleta, totalnie nie moja technika, ale podziwiam, ja bym się pogubiła w tych wszystkich koralikach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja od dłuższego czasu jestem Twoją fanką na facebooku i wciąż niezmiennie podziwiam Twój talent i wyobraźnię :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...