Przejdź do głównej zawartości

Tusal - maj

Na sam początek - słoiczek tusalowy :)


Nie wiele w nim przybyło przez ostatni miesiąc, bo od czasu ukończenia biscornu, z haftem mi jakoś chwilowo nie po drodze. Ale nie jest tak, że nic się nie robi, o nie, nie :) ...

Się wyplotło np. kilkanaście makramowych bransoletek. Na fotce nie są pokazane wszystkie i są jeszcze niedokończone, przed wklejeniem końcówek i zamontowaniem zapięć. Zaraz się za to biorę ... :)



No i całkowicie pochłonęły mnie sznury koralikowe. Mają dla mnie tą zaletę i przewagę nad sutaszem (który nadal jest niezmiennie moim faworytem robótkowym) że można go dłubać praktycznie wszędzie i w każdej wolnej chwili. Zdarzało mi się nawet w pracy znaleźć momencik żeby trochę poszydełkować. Narazie nie zdradzę jeszcze co docelowo powstanie z tego co widać na fotce poniżej. Teraz tylko zajawka, a chwalić się będę jak "dzieło" zostanie ukończone :D  


Schemat użyty do tego projektu jest mojego autorstwa. Koraliki to toho 11o / po 10 w rzędzie / pięć kolorów. Więcej szczegółów będzie przy finalnym zdjęciu :) W tle koło kordonka widać przy okazji  kawałek innego projektu, który też jest w fazie wykańczania :)

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Naszyjnik "Nieśmiała Maiko"

Stwierdziłam że zaczynam być rozpoznawalna w swoim stylu, więc tym razem nieco inaczej, specjalnie, z zaskoczenia :) I chyba mi się udało... Ostatnim razem w ciągu 5 minut zostałam pod swoją pracą konkursową zdemaskowana a tym razem minęło trochę czasu i nikt nie napisał nic w stylu "chyba wiem czyje to" ;) :D Tak więc tak... to ja i mój naszyjnik inspirowany Japonią... Moim celowym zamiarem było wykonanie pracy nie kojarzącej się tak oczywiście z Japonią a raczej stosując japońskie sposoby. Dlatego poznałam i nauczyłam się dwóch nowych technik: Kanzashi - kwiatowa zawieszka, oraz Kumihimo - jeden ze sznurów w naszyjniku. Ale że nie może tak być żeby moje prace tak całkiem nie miały w sobie koralików to drugą bazą jest sznur koralikowy wykonany na szydełku we wzorze stylizowanym kwiatem wiśni. Natomiast element łączący bazę z zawieszką został wyhaftowany haftem krzyżykowym. Naszyjnik bierze udział w kalendarzowym konkursie Royal - Stone. Jeśli Ci się spodobał kliknij tu aby ...

Wielkie odkurzanie i ściąganie pajęczyn :D

Jak w tytule :D ... Czyli powrót na bloga i porządków czas. To jest post tymczasowy i zostanie usunięty zaraz po odgruzowaniu bloga :D

Bransoletka "Foresta"

Trochę tu przycichłam ostatnio, ale jak wcześniej pisałam, potrzebowałam odpocząć i spokojnie poczekać na powrót weny :) W międzyczasie trochę dziergałam, szydełkowałam, malowałam, szyłam... aż zatęskniłam za koralikami :) Impulsem do powrotu był konkurs "Bajkowe inspiracje z zimą w tle" organizowany przez Royal-Stone. Na razie jednak jeszcze nie mogę pokazać co zmajstrowałam. Pokażę zatem to co powstawało w międzyczasie jako odskocznia od "konkursowej zimy w pracowni", "zimy za oknem" i całego tego chłodnego klimatu :D Oto leśno-zielona bransoletka "Foresta". A no i zapomniałabym wspomnieć, że wraz z nowym rokiem i nowymi planami dorobiłam się całkiem nowego loga, które to aktualnie jest umieszczone na fotkach.