wtorek, 22 maja 2012

Tusal - maj

Na sam początek - słoiczek tusalowy :)


Nie wiele w nim przybyło przez ostatni miesiąc, bo od czasu ukończenia biscornu, z haftem mi jakoś chwilowo nie po drodze. Ale nie jest tak, że nic się nie robi, o nie, nie :) ...

Się wyplotło np. kilkanaście makramowych bransoletek. Na fotce nie są pokazane wszystkie i są jeszcze niedokończone, przed wklejeniem końcówek i zamontowaniem zapięć. Zaraz się za to biorę ... :)



No i całkowicie pochłonęły mnie sznury koralikowe. Mają dla mnie tą zaletę i przewagę nad sutaszem (który nadal jest niezmiennie moim faworytem robótkowym) że można go dłubać praktycznie wszędzie i w każdej wolnej chwili. Zdarzało mi się nawet w pracy znaleźć momencik żeby trochę poszydełkować. Narazie nie zdradzę jeszcze co docelowo powstanie z tego co widać na fotce poniżej. Teraz tylko zajawka, a chwalić się będę jak "dzieło" zostanie ukończone :D  


Schemat użyty do tego projektu jest mojego autorstwa. Koraliki to toho 11o / po 10 w rzędzie / pięć kolorów. Więcej szczegółów będzie przy finalnym zdjęciu :) W tle koło kordonka widać przy okazji  kawałek innego projektu, który też jest w fazie wykańczania :)

2 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...