wtorek, 11 października 2011

CUUUUDOOOO !!!

Ufff... nareszcie mogę usiąść spokojnie przy komputerze i pochwalić się, że dzisiaj rano przemiła Pani listonosz przyniosła mi do pracy paczkę ... A w niej ... chustę, którą wygrałam w candy u Gosi :) Powiem tylko tyle... oniemiałam... zdjęcie ani w jednej trzeciej nie pokazuje tego jaka jest na żywo. Śliczna, przemiła w dotyku, przepięknie wykonana i czarnaaaa jak noc. Gosiu nie masz pojęcia i nie umiem tego opisać (spontaniczny okrzyk jaki wydałam po otwarciu paczki - patrz tytuł posta) jak jestem zachwycona Twoim dziełem, którym nie mogę się nacieszyć. Haaaa i teraz mając ją znów w rękach przez chwilę będę "paskudnym diabołkiem" i niegrzecznie powiem wszystkim tak: Możecie mi jej "zazdraszczać" ... bo jest czego, a ona moja ci jest ! ;D:P Jeszcze raz ogromnie dziękuję Gosi za chustę i za pyszne kawki i słodkości, a zdjęcia będą niestety dopiero jutro, bo mój własny prywatny fotograf wrócił nie dawno od dentysty zubożały o jeden ząb i nie chcę go już dzisiaj męczyć. :)

Edit: 13.10.2011
Zdjęcia będą na pewno. Mam mały poślizg, bo nie ma kto mnie obfocić, mąż wyjechał, a córa nie zechciała zostać modelką :D Obiecała jednak że jutro zabawi się w fotografa i zrobimy sesyjkę, więc jutro wieczorem na bank już wrzucę foto :)
Edit: 14.10.2011
Są zdjęcia !! Z uwagi na moje nie do końca wyjściowe pyszczydło pozwoliłam sobie uciąć głowę na fotkach, tym bardziej że tu chusta jest ważna a nie ja :D

Tu się wkradła w kadr jeszcze jedna"modelka" :D

I takie pychotki :) Tam powinien być jeszcze jeden batonik ale znikł w brzuchu mojej słodkożernej meńczyzny, zanim zdążyłam cyknąć fotkę :D

6 komentarzy:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...