Kolejny krok w ujarzmianiu sutaszu - wszywanie małych koralików. Miała być zawieszka "zachód słońca", ale że ja jak zawsze trzymając igłę w ręku niczego nie planuję tylko daję się prowadzić sutaszowi, to okazało się że sznurki jednak miały inną wizję :D. Jako skończona praca ma to w sobie coś trochę z zachodu słońca, ale zdecydowanie bardziej przypomina (przynajmniej mi się tak wydaje) egipski hieroglif. Stąd tym razem oprócz wiedźmy jako model do prezentacji posłużył mi również mój stary wysłużony Tutenhamon. Nawet mu do twarzy było w tym wisiorku, więc dorobiłam mu kolczyki - niech ma :D
Stwierdziłam że zaczynam być rozpoznawalna w swoim stylu, więc tym razem nieco inaczej, specjalnie, z zaskoczenia :) I chyba mi się udało... Ostatnim razem w ciągu 5 minut zostałam pod swoją pracą konkursową zdemaskowana a tym razem minęło trochę czasu i nikt nie napisał nic w stylu "chyba wiem czyje to" ;) :D Tak więc tak... to ja i mój naszyjnik inspirowany Japonią... Moim celowym zamiarem było wykonanie pracy nie kojarzącej się tak oczywiście z Japonią a raczej stosując japońskie sposoby. Dlatego poznałam i nauczyłam się dwóch nowych technik: Kanzashi - kwiatowa zawieszka, oraz Kumihimo - jeden ze sznurów w naszyjniku. Ale że nie może tak być żeby moje prace tak całkiem nie miały w sobie koralików to drugą bazą jest sznur koralikowy wykonany na szydełku we wzorze stylizowanym kwiatem wiśni. Natomiast element łączący bazę z zawieszką został wyhaftowany haftem krzyżykowym. Naszyjnik bierze udział w kalendarzowym konkursie Royal - Stone. Jeśli Ci się spodobał kliknij tu aby ...
Tutek na pewno jest zadowolony, mogąc pozowac w tak pięknej biżuterii...
OdpowiedzUsuńOjjjjj... moje kolorki!! Czarno-czerwone - uwielbiam!! Kolczyki mają ładny kształt, super!
OdpowiedzUsuńZawsze najpierw oglądam prace potem czytam co autor miał na myśli tworząc dzieło.
Móje skojarzenia- południowy temperament, namiętnośc, czarne gładko zaczesane do tyłu włosy, rozgrzane do czerwoności zachodzące słońce, flamengo...
a Egipt, hieroglify...no nie, nie dla mnie:)
Cudenka, dla brunetki jak marzenie! przepraszam za brak polskich znakow
OdpowiedzUsuńpiękne te Twoje sutaszowe prace, mi najbardziej podobają się te " tulipankowe perełki" :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do odwiedzenia mojego bloga i na
" Podróżniczą wymiankę" przeze mnie organizowaną:
http://kasiulkowetwory.blogspot.com
Cudeńka!Witam wśród moich znajomych. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCacuszka!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuń