niedziela, 10 sierpnia 2014

Dalej faluję :D

Ostatnie dwie faliste które zrobiłam, opuściły moją pracownię w tempie wręcz expresowym... dobrze że zdążyłam im fotki porobić :D Jedną zagarnęła moja mama, drugą moja córka, no i znów znalazłam się w pozycji "co ja pokażę na nadchodzących warsztatach".  Nie było wyjścia, igła w dłoń i do dzieła, i tak powstały kolejne faliste z czego ta turkusowo-granatowa może być, że jutro mnie również opuści :)








5 komentarzy:

  1. Piękne wszystkie,ale najbardziej wpadły mi w oko turkusowa i czarna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wychodzi Ci to falowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem oczarowana tymi bransoletkami, niesamowicie podoba mi się w nich dobór kolorów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio je podziwiałam na Fb Olu. Mimo tego, że nie przepadam za bardzo za szerokimi bransoletkami to te, przez tą zróżnicowaną fakturę bardzo mi się podobają. A turkusowa- miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczne, zapraszam do siebie po wyróżnienie Libster Blog Award

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...