No cóż, nadszedł ten moment kiedy muszę się czymś pochwalić :D Wiedziałam o tym już od tygodnia (zostałam zaproszona), ale dopiero wczoraj się dokonało :) Jest taka strona, na której można znaleźć krótkie wywiady z artystami z całego świata tworzącymi biżuterię. Jest tam umieszczonych już ponad 700 twórców o naprawdę znaczących nazwiskach, w tym również kilkorga z Polski i właśnie wczoraj wśród nich została też przedstawiona moja skromna twórczość ;) Jestem dumna :)
Stwierdziłam że zaczynam być rozpoznawalna w swoim stylu, więc tym razem nieco inaczej, specjalnie, z zaskoczenia :) I chyba mi się udało... Ostatnim razem w ciągu 5 minut zostałam pod swoją pracą konkursową zdemaskowana a tym razem minęło trochę czasu i nikt nie napisał nic w stylu "chyba wiem czyje to" ;) :D Tak więc tak... to ja i mój naszyjnik inspirowany Japonią... Moim celowym zamiarem było wykonanie pracy nie kojarzącej się tak oczywiście z Japonią a raczej stosując japońskie sposoby. Dlatego poznałam i nauczyłam się dwóch nowych technik: Kanzashi - kwiatowa zawieszka, oraz Kumihimo - jeden ze sznurów w naszyjniku. Ale że nie może tak być żeby moje prace tak całkiem nie miały w sobie koralików to drugą bazą jest sznur koralikowy wykonany na szydełku we wzorze stylizowanym kwiatem wiśni. Natomiast element łączący bazę z zawieszką został wyhaftowany haftem krzyżykowym. Naszyjnik bierze udział w kalendarzowym konkursie Royal - Stone. Jeśli Ci się spodobał kliknij tu aby ...
Wielkie gratulacje!!! Ja to jednak mało gramotna jestem:)Czytam ten wywiad z Tobą i się meczę po hiszpańsku (chyba?), potem zjeżdżam myszką i ciesze się,że po angielsku- skumałam więcej...., wreszcie załamałam się jak zobaczyłam, że jest i po polsku! I po co siew tak mordowałam:) Jeszcze raz wielkie gratulacje i pozdrawiam!:)
OdpowiedzUsuńCongratulations on your interview!!!
OdpowiedzUsuńI love everything you do and from now on, I follow.
Greetings!!!
Lyra
Gratulacje! Hehe jak dobrze, że jest wersja po Polsku:)
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze że się chwalisz - możemy się z Tobą cieszyć. Ale i Tobą chwalić ja już trzem osobom powiedziałam że moja blogowa koleżanka jest w beads-perles :)
OdpowiedzUsuńTwoją cichą wielbicielką jestem od pewnego czasu. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam Wszystkim ogromnie ogromniascie :) Tu przydałby się jakiś post dziękczynny ale ja chyba lepiej władam jednak szydełkiem niż słowem, więc nie będę się produkować tylko jeszcze raz najszczerzej jak potrafię... Dziękuję :)
OdpowiedzUsuń