Przejdź do głównej zawartości

Powrót na bloga :) nareszcie...

Oj długa była ta "chwilowa przerwa". Internet w końcu łaskawie po dwóch tygodniach wrócił, ale w tym czasie mój w miarę poukładany mały światek po raz kolejny wywrócił mi się (w pozytywnym znaczeniu) do góry nogami :D Nie będę się tu prywatnie wywnętrzać bo to nie ten blog i generalnie tego nie lubię robić, ale teraz to naprawdę wolnych chwil, które mogłabym poświęcić na robótki ręczne mam jak na lekarstwo. Siłą rzeczy nowości będą się rzadziej pojawiać, bo i prac jest mniej. Przyznam wam się po cichu, że siedzę aktualnie w pracy przed kompem i przeglądam sklepy z koralikami, a tak by mi się chciało coś wysutaszyć, że aż mnie swędzą koniuszki palców. W międzyczasie jednak coś tam powstało nowego... :D Poniżej więc mała prezentacja moich ostatnio stworzonych sutaszowych eksperymentów. Nowe wcielenie "eleganckich" przedłużone o jeden kamyczek, oraz "fioletowe" będące zupełną improwizacją, czyli że kierując moimi rękami stworzyły się same. :D


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Naszyjnik "Nieśmiała Maiko"

Stwierdziłam że zaczynam być rozpoznawalna w swoim stylu, więc tym razem nieco inaczej, specjalnie, z zaskoczenia :) I chyba mi się udało... Ostatnim razem w ciągu 5 minut zostałam pod swoją pracą konkursową zdemaskowana a tym razem minęło trochę czasu i nikt nie napisał nic w stylu "chyba wiem czyje to" ;) :D Tak więc tak... to ja i mój naszyjnik inspirowany Japonią... Moim celowym zamiarem było wykonanie pracy nie kojarzącej się tak oczywiście z Japonią a raczej stosując japońskie sposoby. Dlatego poznałam i nauczyłam się dwóch nowych technik: Kanzashi - kwiatowa zawieszka, oraz Kumihimo - jeden ze sznurów w naszyjniku. Ale że nie może tak być żeby moje prace tak całkiem nie miały w sobie koralików to drugą bazą jest sznur koralikowy wykonany na szydełku we wzorze stylizowanym kwiatem wiśni. Natomiast element łączący bazę z zawieszką został wyhaftowany haftem krzyżykowym. Naszyjnik bierze udział w kalendarzowym konkursie Royal - Stone. Jeśli Ci się spodobał kliknij tu aby ...

Wielkie odkurzanie i ściąganie pajęczyn :D

Jak w tytule :D ... Czyli powrót na bloga i porządków czas. To jest post tymczasowy i zostanie usunięty zaraz po odgruzowaniu bloga :D

Bransoletka "Foresta"

Trochę tu przycichłam ostatnio, ale jak wcześniej pisałam, potrzebowałam odpocząć i spokojnie poczekać na powrót weny :) W międzyczasie trochę dziergałam, szydełkowałam, malowałam, szyłam... aż zatęskniłam za koralikami :) Impulsem do powrotu był konkurs "Bajkowe inspiracje z zimą w tle" organizowany przez Royal-Stone. Na razie jednak jeszcze nie mogę pokazać co zmajstrowałam. Pokażę zatem to co powstawało w międzyczasie jako odskocznia od "konkursowej zimy w pracowni", "zimy za oknem" i całego tego chłodnego klimatu :D Oto leśno-zielona bransoletka "Foresta". A no i zapomniałabym wspomnieć, że wraz z nowym rokiem i nowymi planami dorobiłam się całkiem nowego loga, które to aktualnie jest umieszczone na fotkach.