Przejdź do głównej zawartości

Perłowo sutaszowe tulipanki

No i ja skończyłam, a deszcz dalej pada. Chyba zaraz wezmę się za kolejne kolczyki, albo może teraz podnieść sobie poprzeczkę i spróbować bransoletkę ... ? Przy okazji sesji zdjęciowej okazało się że moja ukochana "kuchenna czarownica" świetnie sprawdza się dodatkowo jako modelka do biżuterii ;) Tak oto więc prezentuję co wydłubałam w pochmurne niedzielne popołudnie. Jakoś nie mogłam wymyślić dla nich nazwy - roboczo ochrzciłam je "perłowe tulipanki" bo tak jakby... sam ich kształt mi się z tulipanem skojarzył.

Komentarze

  1. Surasz to chyba masz we krwi :) Dopiero zaczynasz a tak ładne rzeczy tworzysz. Tulipanki przecudne wyszły!!

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Są przepiękne, skomponowane z gustem i smakiem :) Ciudo po prostu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne :) ja tez właśnie uczę się tej techniki i może cosik z tego mi wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Naszyjnik "Nieśmiała Maiko"

Stwierdziłam że zaczynam być rozpoznawalna w swoim stylu, więc tym razem nieco inaczej, specjalnie, z zaskoczenia :) I chyba mi się udało... Ostatnim razem w ciągu 5 minut zostałam pod swoją pracą konkursową zdemaskowana a tym razem minęło trochę czasu i nikt nie napisał nic w stylu "chyba wiem czyje to" ;) :D Tak więc tak... to ja i mój naszyjnik inspirowany Japonią... Moim celowym zamiarem było wykonanie pracy nie kojarzącej się tak oczywiście z Japonią a raczej stosując japońskie sposoby. Dlatego poznałam i nauczyłam się dwóch nowych technik: Kanzashi - kwiatowa zawieszka, oraz Kumihimo - jeden ze sznurów w naszyjniku. Ale że nie może tak być żeby moje prace tak całkiem nie miały w sobie koralików to drugą bazą jest sznur koralikowy wykonany na szydełku we wzorze stylizowanym kwiatem wiśni. Natomiast element łączący bazę z zawieszką został wyhaftowany haftem krzyżykowym. Naszyjnik bierze udział w kalendarzowym konkursie Royal - Stone. Jeśli Ci się spodobał kliknij tu aby ...

Wielkie odkurzanie i ściąganie pajęczyn :D

Jak w tytule :D ... Czyli powrót na bloga i porządków czas. To jest post tymczasowy i zostanie usunięty zaraz po odgruzowaniu bloga :D

Bransoletka "Foresta"

Trochę tu przycichłam ostatnio, ale jak wcześniej pisałam, potrzebowałam odpocząć i spokojnie poczekać na powrót weny :) W międzyczasie trochę dziergałam, szydełkowałam, malowałam, szyłam... aż zatęskniłam za koralikami :) Impulsem do powrotu był konkurs "Bajkowe inspiracje z zimą w tle" organizowany przez Royal-Stone. Na razie jednak jeszcze nie mogę pokazać co zmajstrowałam. Pokażę zatem to co powstawało w międzyczasie jako odskocznia od "konkursowej zimy w pracowni", "zimy za oknem" i całego tego chłodnego klimatu :D Oto leśno-zielona bransoletka "Foresta". A no i zapomniałabym wspomnieć, że wraz z nowym rokiem i nowymi planami dorobiłam się całkiem nowego loga, które to aktualnie jest umieszczone na fotkach.