Przejdź do głównej zawartości

Voodoo o zmroku ;)

Przeglądając wczoraj wieczorem z córą (w dalszej części bloga zwanej po prostu "Miśką") różne inne strony i blogi rękodzielnicze, natrafiłyśmy na stronę z modelinowymi kolczykami. Jako że moja Miśka ma swój image dość mroczny i zarazem zabawny od razu wpadła w zachwyt na widok małych pseudo laleczek voodoo. Jak to w każdym domu rękodzielniczki, w różnych miejscach można znaleźć różne przydatne i nieprzydatne (póki co, bo kiedyś na pewno się do czegoś przydadzą) rzeczy. Tak i u nas w szufladzie kuchennego stołu cichutko leżała sobie nowiutka paczka modeliny i w krótkim czasie już się wypiekały w piekarniku dwa takie szkaradziaki :D A dzisiaj rano pojechały do szkoły dumnie prezentując się na uszach mojej córki.

pomysł zaczerpnięty gdzieś w internecie - wykonanie własne.

Komentarze

  1. Cudne!! Są po prostu rewelacyjne, genialne!! Może i ja się kiedyś takie nauczę robić :) Ukłony dla talentu i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Naszyjnik "Nieśmiała Maiko"

Stwierdziłam że zaczynam być rozpoznawalna w swoim stylu, więc tym razem nieco inaczej, specjalnie, z zaskoczenia :) I chyba mi się udało... Ostatnim razem w ciągu 5 minut zostałam pod swoją pracą konkursową zdemaskowana a tym razem minęło trochę czasu i nikt nie napisał nic w stylu "chyba wiem czyje to" ;) :D Tak więc tak... to ja i mój naszyjnik inspirowany Japonią... Moim celowym zamiarem było wykonanie pracy nie kojarzącej się tak oczywiście z Japonią a raczej stosując japońskie sposoby. Dlatego poznałam i nauczyłam się dwóch nowych technik: Kanzashi - kwiatowa zawieszka, oraz Kumihimo - jeden ze sznurów w naszyjniku. Ale że nie może tak być żeby moje prace tak całkiem nie miały w sobie koralików to drugą bazą jest sznur koralikowy wykonany na szydełku we wzorze stylizowanym kwiatem wiśni. Natomiast element łączący bazę z zawieszką został wyhaftowany haftem krzyżykowym. Naszyjnik bierze udział w kalendarzowym konkursie Royal - Stone. Jeśli Ci się spodobał kliknij tu aby ...

Wielkie odkurzanie i ściąganie pajęczyn :D

Jak w tytule :D ... Czyli powrót na bloga i porządków czas. To jest post tymczasowy i zostanie usunięty zaraz po odgruzowaniu bloga :D

Bransoletka "Foresta"

Trochę tu przycichłam ostatnio, ale jak wcześniej pisałam, potrzebowałam odpocząć i spokojnie poczekać na powrót weny :) W międzyczasie trochę dziergałam, szydełkowałam, malowałam, szyłam... aż zatęskniłam za koralikami :) Impulsem do powrotu był konkurs "Bajkowe inspiracje z zimą w tle" organizowany przez Royal-Stone. Na razie jednak jeszcze nie mogę pokazać co zmajstrowałam. Pokażę zatem to co powstawało w międzyczasie jako odskocznia od "konkursowej zimy w pracowni", "zimy za oknem" i całego tego chłodnego klimatu :D Oto leśno-zielona bransoletka "Foresta". A no i zapomniałabym wspomnieć, że wraz z nowym rokiem i nowymi planami dorobiłam się całkiem nowego loga, które to aktualnie jest umieszczone na fotkach.