Coś mi na to wygląda, że zima w tym roku w większości moich prac będzie stonowana i elegancka z wyjątkiem bransoletki "Egipt", która jest już nawleczona, przygotowana do przerobienia i będzie kolorowa jak freski w piramidach :D Ale to będzie wyjątek, bo w planach jednak przeważają wzory oparte na harmonijnym połączeniu maksymalnie trzech barw. I jakoś tak mnie znowu naszło na łączenie srebra ze złotem :)




Jak dla mnie bomba.
OdpowiedzUsuńNiesamowicie piekne, zakochałam się w tych bransoletkach :)
OdpowiedzUsuńZłoto i srebro dobrze do siebie pasują, piękne bransoletki. Doczekać się już nie mogę tej egipskiej!
OdpowiedzUsuńSą świetne!
OdpowiedzUsuńDzięki dziewczyny za komentarze i miłe słowa :)
OdpowiedzUsuńWszystkie śliczne, ale Grecja powala :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne i naprawdę cudowna harmonia :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Piękności ! :)
OdpowiedzUsuńpiękne :)
OdpowiedzUsuńALE CUDEŃKA TE TWOJE BRANSOLETKI! Pozwolisz,ze zagoszczę u Ciebie na dłużej!!! Zapraszam do mnie i na candy oczywiście! Pozdrawiam ciepluśko!!!
OdpowiedzUsuńW Twoich bransoletkach jest to " COŚ " nie umiem powiedzieć co, ale jestem nimi oczarowana , wszystkimi , bez wyjątku. Może to dobór kolorów, ale na pewno ogromne poczucie smaku !!!
OdpowiedzUsuń